Pokazywanie postów oznaczonych etykietą umowa przedwstępna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą umowa przedwstępna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 września 2012

Bank żąda ksero aktu notarialnego


Pytanie:

Witam, Sprzedaje mieszkanie na rynku wtórnym, mam umowę przedsprzedaży i odpis z księgi wieczystej. Kupujący bierze kredyt na tę hipotekę. W bankach żądają xero z oryginału Aktu Notarialnego zbywcy. Czy te ksero musi mieć potwierdzenie zgodności z oryginałem przez jakiś urząd? Czy wystarczy jak zrobię sam xero i przekaże je Kupującemu? 

Odpowiedź:

Decyduje o tym praktyka danego banku. Zwykle bankom wystarcza kserokopia aktu notarialnego

środa, 3 sierpnia 2011

Sprawdzę Twoją umowę


Polecam wszystkim przedsiębiorcom (i nie tylko) artykuł zamieszczony w wyborcza.biz pt. Gdzie szukać pułapek w umowie. W artykule zostało zamieszczone omówienie tego, co laicy nazywają kruczkami prawnymi. W rzeczywistości są to normalne klauzule służące ograniczeniu odpowiedzialności jednej ze stron umowy. Nie jest to nic nadzwyczajnego dla osoby, która uważnie czyta umowy przed ich podpisaniem i chociaż trochę zna się na prawie zobowiązań. 

piątek, 17 czerwca 2011

Jak zabezpieczyć się przed upadłością dewelopera?

Wielu ludzi decyduje się na kupienie dziury w ziemi z nadzieją, że w tej dziurze powstanie kiedyś piękny budynek a w nim ich wymarzone mieszkanie. Ludzie Ci kuszeni są kolorowymi ulotkami, projektami i obietnicami nowego "M" z miejscem parkingowym w garażu podziemnym. Na owe mieszkania przeznaczane są oszczędności całego życia, darowizny od rodziny a w najgorszym wypadku kupujący zaciągają kredyty, na które ledwo ich stać i które będą spłacać do końca życia. Czy naprawdę tylko nieliczni - niewielki procent kupujących bierze pod uwagę ryzyko ogłoszenia upadłości dewelopera? Czy naprawdę niewielu z tych ludzi zastanawia się co się stanie w sytuacji, gdy deweloper okaże się niewypłacalny? To co najmniej zastanawiające biorąc pod uwagę, że kupujący podejmują tak wielki wysiłek finansowy. Wiem, że wypowiedź jest dość kategoryczna, ale w ostatnich miesiącach często opiniuję umowy wszelkiej maści zawierane z deweloperami i włos mi się jeży na głowie bo w 9 przypadkach na 10 umowa ma być zawarta w zwykłej formie pisemnej.