Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odpowiedzialność prawna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odpowiedzialność prawna. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 grudnia 2011

Ochrona danych osobowych - odpowiedzialność prawna


Niedawno na portalu eGospodarka.pl zamieszczono bardzo ciekawą publikację dotyczą odpowiedzialności za naruszenie przepisów ustawy o ochronie danych osobowych, pt. Odpowiedzialność prawna za dane osobowe w firmie. Polecam gorąco ten artykuł wszystkim administratorom danych osobowych a w szczególności właścicielom małych firm prowadzonych w zarówno formie jednoosobowej działalności gospodarczej jak i formie spółek prawa handlowego.

Z moich doświadczeń wynika, że świadomość odpowiedzialności za wypełnienie wymogów stawianych przez ustawę o ochronie danych osobowych jest dość niska. Panuje przekonanie, że "jak się nie zarejestruję w GIODO, to mnie nie ma i nie narażam się na ewentualną kontrolę". Nic bardziej mylnego. Kontrola dokonywana przez urzędników Generalnego Inspektoratu Ochrony Danych Osobowych jest podejmowana z urzędu. Sankcje mogą być natomiast niebagatelne. W grę wchodzi bowiem odpowiedzialność karna (w tym za niezarejestrowanie zbioru danych osobowych), odpowiedzialność administracyjna (GIODO może stosować np. grzywny w celu przymuszenia) a także cywilnoprawna (odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych). W przypadku odpowiedzialności karnej na uwagę zasługuje fakt, iż organy ścigania podejmują postępowanie karne z urzędu, gdyż przepisy karne ustawy o ochronie danychosobowych są ścigane z oskarżenia publicznego.

środa, 19 stycznia 2011

Jak zmusić urzędnika do załatwienia sprawy? - nowe przepisy



11 kwietnia wchodzi w życie nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.) i ustawy - prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.s.a.). Wprawdzie do kwietnia jeszcze daleko, ale postanowiłem napisać o tym z pewnym wyprzedzeniem. Zostanie zmienionych szereg przepisów postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego. W tym wpisie chciałbym poświęcić miejsce nowej regulacji, której celem jest umożliwienie petentowi prawnej reakcji na przewlekłość postępowania administracyjnego. Co to jest przewlekłość postępowania i czy wprowadzony środek będzie skuteczny?

Niemal każdy z nas miał do czynienia z urzędem i urzędnikiem. I jakie wrażenia? No cóż … przeważnie, żeby załatwić jakąkolwiek sprawę w urzędzie trzeba się uzbroić w cierpliwość, duuuużo cierpliwości i zarezerwować sobie sporą część dnia na stanie w kolejce do urzędniczego okienka. Nie daj Boże, jeżeli sprawa, którą mamy do załatwienia wymaga przedłożenia dokumentów lub w najmniejszym tylko stopniu nie jest "prosta". W takim przypadku możemy sobie od razu zaplanować powtórkę z "rozrywki" w przyszłym miesiącu i zostawić sobie trochę cierpliwości na następny raz. Frustracja w zrozumiały sposób rośnie w tempie wykładniczym, gdy po raz kolejny dowiadujemy się, że nasza sprawa nie została jeszcze załatwiona lub wzywa się nas do przedstawienia dodatkowych dokumentów, wypisów, zaświadczeń, itp. A to teoretycznie przecież powinno nas uspokoić. Świadczy bowiem o tym, że pracujący w pocie czoła urzędnik jednak zajmuje się naszą sprawą i dąży do zebrania i wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego. Wątpliwości pojawiają się jednak w sytuacji, gdy działania urzędnika mają jedynie charakter fasadowy, mający na celu odwlec w czasie wydanie decyzji.