Pokazywanie postów oznaczonych etykietą list polecony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą list polecony. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 października 2013

Elektroniczne awizo i potwierdzenie doręczenia

Na początku września wyrażałem pewne obawy odnośnie nowych e-usług Poczty Polskiej: Mobilne awizo na poczcie. Od tamtego czasu zdążyłem jednak przetestować nowe usługi i muszę powiedzieć, że jestem pozytywnie zaskoczony.

Elektroniczne awizo działa w ten sposób, iż zamiast papierowego zawiadomienia w skrzynce pocztowej (nie komentuję oczywistej oczywistości, iż listonosza na oczy nie widuję), że w UP znajduje się dla mnie przesyłka nadana "poleconym" otrzymuję e-mail lub SMS (wg własnego wyboru) z analogicznym powiadomieniem. Wybrałem opcję powiadomienia mailowego bo to co mam na skrzynce mailowej to o tym zwykle nie zapominam a z SMS-ami bywa różnie, głównie z tego powodu, że nie mam w telefonie opcji pozostawienia SMS-a w wersji NIEPRZECZYTANE. Wiadomość mailowa wygląda tak:

czwartek, 1 grudnia 2011

Na poczcie wystarczy zwykłe pełnomocnictwo


W Dzienniku Gazecie Prawnej pojawił się artykuł  pt. Poczta nie może żądać specjalnego pełnomocnictwa doodbioru listów. Mam nadzieję, że przeczytają go wszystkie Panie w okienkach Poczty Polskiej S.A. Owe Panie żyją bowiem w świętym przekonaniu, błogiej nieświadomości, pomroczności jasnej lub innym stanie pozwalającym negować istnienie przepisów prawa cywilnego i pocztowego. Dla tych którzy ze zjawiskiem się nie zetknęli wyjaśniam, iż Pani w okienkach pocztowych wymagają dla odebrania przesyłki pocztowej pełnomocnictwa pocztowego, oczywiście płatnego ignorując pełnomocnictwa udzielone na zasadach ogólnych.

Sam raz spotkałem się z sytuacją, w której Pani w okienku pocztowym nie uwzględniła udzielonego przeze mnie pełnomocnictwa. Na poczcie miałem do odebrania paczkę awizowaną. Z pewnością nie było to pismo sądowe. Z uwagi na godziny otwarcia owego urzędu pocztowego i moje godziny pracy poprosiłem narzeczoną o odebranie paczki. Udzieliłem jej stosownego pełnomocnictwa na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego. Po powrocie do domu dowiedziałem się, iż moja narzeczona nie odebrała przesyłki, gdyż Pani z okienka zażądała od niej pełnomocnictwa w formie aktu notarialnego <sic!>. Zdębiałem ,wywaliłem oczy na wierzch i poszedłem kolejnego dnia na pocztę osobiście (musiałem wcześniej wyjść z pracy). Przesyłkę odebrałem i zapytałem jak to jest z tym pełnomocnictwem do odebrania paczki. Dowiedziałem się, iż wymagane jest pełnomocnictwo pocztowe. Na pytanie: "To dlaczego wczoraj Pani koleżanka żądała pełnomocnictwa formie aktu notarialnego?" Pani jedynie wzruszyła ramionami i powiedziała, że na za koleżankę nie odpowiada. Przy takiej odpowiedzi drążenie tematu pełnomocnictwa ogólnego odpuściłem sobie. I to był błąd! Bo kto ma te biedne Panie wyprowadzać z nieświadomości jak nie korzystający z Poczty?